Tumblelog by Soup.io
  • Aureliasrain
  • onewayoranother
  • lifedownthespiral
  • cadavra
  • whippedcream92
  • animalbar
  • GronostajGadatliwy
  • MajoHombre
  • LadyWhite
  • outkapa
  • limex
  • Primus87
  • cheboo
  • in-the-world-of-my-own
  • BLUEtwo
  • 6millionpesoman
  • morela
  • MrNazgul
  • beetle
  • Magnolia11
  • angelsdemon
  • guyver
  • eternityinanhour
  • staruszka
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 11 2018

3756 0926 350
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viafh fh

November 09 2018

4022 a955 350
Reposted frombestform bestform viaIgnition Ignition
Reposted fromFlau Flau viaIgnition Ignition
9661 17eb 350
Reposted fromexistential existential viabiauek biauek
4267 9ec3 350
Reposted fromSonOfOrion SonOfOrion viaIgnition Ignition


Better call Mr. Wolf

November 08 2018

1837 dbd9 350
Reposted fromtgs tgs viadarksideofthemoon darksideofthemoon
3615 1cd1 350
Reposted fromdesinteressement desinteressement viaSakeros Sakeros
In case you haven't seen a CT scanner without cover yet
Reposted fromtgs tgs viaInte Inte
0664 fd20 350

November 07 2018

2178 a5fe 350
Reposted fromshowmetherainbow showmetherainbow viasadporn sadporn
Reposted fromjohn-d john-d viaInte Inte
Reposted fromFlau Flau viaPhlogiston Phlogiston
1418 8e61 350
Reposted fromHypothermia Hypothermia viaSakeros Sakeros

November 06 2018

0305 9015 350
Reposted fromkarmacoma karmacoma viacylonapplepie cylonapplepie
5966 ae80 350
Reposted fromtfu tfu viapajlot pajlot

Nie planowałem jej pokochać, a jednak moje plany zupełnie przestały mieć znaczenie. Mogłem wypierać tę miłości, ale ona do mnie wracała. Znowu i znowu. Próbowałem się od tego odciąć. Schować się gdzieś głęboko w sobie. Zamknąć serce i umysł. Ukryć uczucia i wszystkie myśli o niej. Ale to nic nie pomagało. Moja dusza cały czas krążyła dookoła niej, przyciągana jak magnes. Jakby każdy kwant, z którego jestem zbudowany pragnął być obok. To uczucie nie miało nic wspólnego z zakochaniem. Ja za nią nie szalałem. Nie traciłem dla niej rozumu. Albo przynajmniej nie tego chciałem. Nie to w tym wszystkim było najważniejsze. Bo widzisz, chodzi o to, że kiedy czułem ją obok to ogarniała mnie krystalicznie czysta miłość. Bez względu na to czy byłem na nią zły, czy byłem przez nią smutny, czy miałem o coś żal, czy byłem akurat z niej dumny albo radosny z jej powodu. Kochałem ją zawsze. Od zawsze. I na zawsze. Zupełnie tak jakbyśmy spotkali się na początku Wszechświata i bez względu na wszystko, mieli dojść razem na jego kres. Chociaż wybuchało w nas mnóstwo atomów, myślę, że oboje wiedzieliśmy, że kiedyś nadejdzie koniec tej atomowej wojny. Kiedyś nastanie między nami cisza, tak wyjątkowa jak letni poranek, kiedy jeszcze hałas nie zdąży się zbudzić. Cały ten surrealizm ustąpi zrozumieniu. I bezwarunkowo poddamy się przeznaczeniu, wiedząc, że razem mamy tworzyć jedną z najjaśniejszych gwiazd nieba.

— Aleksandra Steć
Reposted fromcathandcat cathandcat viainsanedreamer insanedreamer
9858 88cd 350
Reposted from4777727772 4777727772 viainsanedreamer insanedreamer
8109 9887 350
Reposted frombaboooshka baboooshka viainsanedreamer insanedreamer
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl